2017: 69 książek - 2016: 75 książek - 2015: 78 książek - 2014: 89 książek - 2013: 60 książek
zBLOGowani.pl
Blog > Komentarze do wpisu
Wykład o molekułach, antykwariuszach z miasta na literkę B i krztuszącym się kontynencie

Między Brunonem a Michelem.
Długo się wahałem.

(Obrazy z targu umarłych w mieście na literkę B. łączyły się w moich myślach ze zdaniami wyrwanymi z książki Houellebecqa. Analiza agonii tzw.kultury europejskiej współgra z empirią wyprzedaży rodzinnych pamiątek.
I tak sobie czasem myślę ze strachem, że ten kontynent ginie.
Ginie pozbawiony ducha, z trudem łapiąc powietrze jak ryba wyrzucona na brzeg. A w tej obrazoburczej - zdaniem krytyków, jak twierdzi okładka - opowieści, tak naprawdę można przeczytać co dla Europy znaczy odrzucić chrześcijaństwo. Odrzucić swój rodowód. Odrzucić i umrzeć.)

(Pesymizm jak w "Końcówce" Becketta)

Nie potrafię się z nimi identyfikować.
(Chyba całe szczęście.)
Jestem dzieckiem prowincjonalnego i katolickiego świata.
I - wbrew ułudzie Zachodu - bardzo mi z tym dobrze.


środa, 24 stycznia 2007, kozmo1

Polecane wpisy

  • Biedni Polacy zrywają kwiaty i patrzą na płonący wieżowiec

    Nie dajcie sobie wmówić, że niechęć do Polaków to coś złego. Polacy nie sąwyjątkiem w Europie. (możliwe odczytanie) Wśrodę przed Bożym Ciałemjest w Polsce dzie

  • Na koniec maja

    To, co się stało z nami w tych latach, będzie być może najdonioślejszym wydarzeniem we współczesnej historii. Dawno temu pisałem o zarządzaniu lękiem jako sposo

  • Czas drwali

    (Krzysztof Majchrzak w filmie "Siekierezada", reż. Witold Leszczyński, 1985, źródło: stopklatka.pl) To taka przyjemność dla Polaka: zniszczyć stare drzewo - p

TrackBack
TrackBack URL wpisu: