2016: 8 filmów, 75 książek - 2015: 39 filmów, 78 książek - 2014: 66 filmów, 89 książek - 2013: 46 filmów, 60 książek
zBLOGowani.pl
Blog > Komentarze do wpisu
Karl Ove Knausgard, Zima, Wydawnictwo Literackie 2016

 

(Robert Frank, Bez tytułu (Dzieci z zimnymi ogniami w Provincetown, Massachusetts), ok. 1958, źródło: facebook.com)


Sam nie jestem pewien, o co chodzi z Knausgardem. To chyba nie jest wielka literatura, są zapewne książki dużo lepsze, ale w tym wypadku działa to tak jakby autor naciskał we mnie jakiś wewnętrzny guzik, który sprawia, że sam tekst powoduje u mnie rozczulenie i ukołysanie. Właśnie te dwa odczucia, nie zachwyt albo olśnienie, ale wszechogarniające ciepło tekstu. Irracjonalne, prawda? (Owszem byli inni, którzy naciskali, ale chyba tylko Patti Smith udawało się w ten sam, tutaj, ale było to parę lat przed Dzieckiem).

Przytuliłem Cię do piersi, jedną ręką podtrzymując Twoją główkę i kark, drugą resztę ciała, które skuliło się i było tak małe, że moja dłoń przykrywała je niemal w całości. Czułem się tak, jakbym obejmował zwierzątko. Gdy poczułem ciepło bijące od Ciebie i gdy poczułem Twój zapach, tak miły i tak podobny do zapachu Twojego rodzeństwa, gdy byli noworodkami, ogarnęła mnie nieopisana radość, nieporównywalna z niczym innym (s. 184).

Dobrze, że w samolocie jest dosyć ciemno i nikt nie może zobaczyć, że oczy mi się szklą nad Nadrenią Północną - Westfalią. Irracjonalne, prawda?

 

sobota, 26 listopada 2016, kozmo1

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu: