2016: 8 filmów, 75 książek - 2015: 39 filmów, 78 książek - 2014: 66 filmów, 89 książek - 2013: 46 filmów, 60 książek
zBLOGowani.pl
Blog > Komentarze do wpisu
Wells Tower, Ruiny i zgliszcza, Karakter 2017

 

(Naśladowca Hieronima Boscha, Zstąpienie Chrystusa do piekieł (fragm.), ok. 1575, Indianapolis Museum of Art, źródło: pinterest.com).

 

Są szpetni. Chyba przy drugim opowiadaniu odkrywam, że Tower oprowadza czytelników po gabinecie osobliwości, perwersyjnym ludzkim zoo, pełnym ułomnych i odrzuconych: pypeć na wardze przypominający kotleta, znamię na nodze, odrąbana ręka, blizna ciągnąca się po ramieniu i zaropiałe oczy. A może tak właśnie wygląda rzekomy Czyściec? Czy nie dlatego w żadnym z opowiadań w tomie nie ma szczęśliwego zakończenia?

Chociaż tytułowe opowiadanie jest ostatnim w książce, porusza mnie najbardziej. Dzieje się w czasach normańskich najazdów, które - na poziomie mikro - okazują się być takimi samymi czasami jak nasze (w końcu starożytni nie wiedzieli, że są starożytni). Żadnych archaizmów, giezeł, ochędóstw, tylko ludzkie emocje, takie jak u nas: życie takie, jakim jest i śmierć, która bohaterów "Ruin i zgliszcz" odprowadza w niepojęte Nigdy. Bo o ile potrafisz sobie wyobrazić opisany i namalowany żywot na cesarskim dworze, o tyle gubi ci się tych kilkanaście miliardów anonimowych stworzeń, z których każde wierzyło we własną - w jakiejś formie - wieczność.

Prawie wariujesz, a jednak kurczowo wczepiasz się w najbliższych i zamykasz oczy na całą resztę. Ale i tak późną nocą budzisz się i leżysz, nasłuchując skrzypnięć i plusku wioseł, szczęku stali; wytężasz słuch, bo a nuż jacyś ludzie płyną ku twojemu domowi (s. 272).

 

piątek, 16 czerwca 2017, kozmo1

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu: