2016: 8 filmów, 75 książek - 2015: 39 filmów, 78 książek - 2014: 66 filmów, 89 książek - 2013: 46 filmów, 60 książek
zBLOGowani.pl
Blog > Komentarze do wpisu
Konfucjusz, Lun Yu. Rozmowy, Aletheia 2017

 


(Xidi, Anhui, wrzesień 2012 r., źródło: a.b.)

  

Czy kiedy głupiec komentuje mędrca, może to być mądre? 

Konfucjusza czytam jako urzędnik średniego szczebla, którego administracja publiczna odstręcza, ale równocześnie nieco fascynuje. Już dawno sugerowałem, że należałoby ją badać metodami etnograficznymi podobnie jak egzotyczne plemiona: jej przedziwne obrzędy, jej skomplikowane rytuały. Niestety prowadząc obserwację uczestniczącą, autor bloga w pewnym momencie zatracił obiektywizm i z obserwatora stał się obiektem obserwacji.

Czytam więc Konfucjusza, urzędnika wysokiego szczebla, który odkrył metodę stworzenia idealnego państwa i idealnej administracji, niemniej - jak to zwykle bywa - teoria nie dała się ot tak wprowadzić w życie, co nie przeszkodziło w tym, aby Konfucjusz został ubóstwiony. Najpiękniejsze idee zabija się przecież, stawiając im pomniki.

Czytam go w roku siódmym po wypadku lotniczym, roku drugim rosnącej nienawiści i on, te dwadzieścia cztery wieki temu, ostrzega: wspaniała pozycja bez świetności, praktykowanie religii bez czci, przestrzeganie zwyczajów pogrzebowych bez żałoby serca: takich rzeczy nie mogę poważać (III, 26). Jakby przejrzał na wylot Polaków w latach dobrej zmiany.

Ale najbardziej zadziwia mnie w Konfucjuszu to, że kiedyś - jak twierdzi - było lepiej. Przez całą historię było lepiej jest - zdaje się - najczęściej powtarzanym zdaniem. Ciągle nam się wydaje, że było lepiej i ciągle nie możemy się pogodzić z tym jak jest. Czy pogodzenie jest przegraną, czy zwycięstwem? - tego głupiec nie wie.

   

piątek, 25 sierpnia 2017, kozmo1

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu: