2017: 69 książek - 2016: 75 książek - 2015: 78 książek - 2014: 89 książek - 2013: 60 książek
zBLOGowani.pl
Blog > Komentarze do wpisu
Dziennik pisany we wrześniu (odc. 1)

 


(Edvard Munch, Pocałunek przy oknie, 1892, Muzeum Narodowe, Oslo, źródło: wikimedia.org)

 

Niespodziewanie nadeszła jesień 

Piątek. Zachmurzenie. Siostry miłosierdzia krążą pod oknami. O czwartej przychodzi hydraulik.

Sobota. Deszcz. Wrony przy hali rozdziobują gołębia. Mogły go dobić w akcie miłosierdzia - stwierdza A. Nadciąga Leonard Cohen: Oh the sisters of mercy, they are not departed or gone.

Niedziela. Deszcz. Po basenie, od wczoraj, rozmyślam tylko o tym jak się wychodzi z wody?

Poniedziałek. Deszcz. Nie oglądajcie przed snem kolejek górskich, bardzo Was proszę, choć sny potem, takie jak sobie życzysz, ale najpierw spadasz z dziewięćdziesięciu metrów. W dół.

Wtorek. Deszcz, krótkie przebłyski światła popołudniu. Dziewczynka pod różowym parasolem pędzi na deskorolce dżdżystą ulicą Hajoty. Telefon mi zamókł, ucieka mi z rąk World Press Photo.

Środa. Deszcz. Wszyscy chłopcy przeżyli odejście Ninki – mówi ciocia. Odejść ma Ala, mówi mama Ali, jak sobie poradzi Dziecko, skoro Ala, Ala, martwię się w autobusie.

Czwartek. Deszcz. Potop zalewa Wyspę świętego Marcina. Spotykam w autobusach znajomych z pracy, nie mogę przez to czytać książek. Bardzo mnie to złości.

Piątek. Miejscowe ocieplenie. Ósma rano: w promieniach pierwszego od tygodnia słońca dwóch głośnych facetów przy niebieskim stoliku na Placu Zamkowym popija cytrynówkę. Parę minut rozkoszy, nim straż miejska wygoni ich z raju.

(01-08.09.2017)

 

sobota, 09 września 2017, kozmo1
Tagi: ja

Polecane wpisy

  • Dziennik pisany w lipcu (odc. 1)

    (Dedykacja z filmu "Pelišky", reż. Jan Hrebejk; oglądaliśmy go któregoś wieczora z M. i J. Chyba najlepiej ze wszystkich znanych mi filmów definiuje czułość we

  • Dziennik z Londynu. Lipiec

    (Pablo Picasso, Akt przed lustrem, 1932, kol. pryw.) Picasso 1932 - Love, Fame, Tragedy Zamysł kuratorów jest fenomenalny. Z całego życiorysu wybrać i opisać d

  • Dziennik pisany w czerwcu (odc. 3)

    Kielce. Poziomki Pociąg śmierdzi. Wczesnym popołudniem przez sen dostrzegam stację Kielce. Sienkiewicza wygląda na wymarłą. Spodziewałem się baletnic, spodziewa

  • Tak jakby to było wczoraj

    Oj, chciałabym, żeby tak było, ale kalendarz jest bezlitosny. Moje chęci i widzimisię nic do tego nie mają. Akurat dziś przypomniało mi się jak to hm-hm-hm lat

  • Chyba się zdecyduję

    Nie wiem od czego zacząć- od cukrzycy czy od samochodu? Może jednak od cukrzycy. Drugi dzień w szpitalu, badań ciąg dalszy. Dziś usg, analiza wczorajszych wynik

TrackBack
TrackBack URL wpisu: