2016: 8 filmów, 75 książek - 2015: 39 filmów, 78 książek - 2014: 66 filmów, 89 książek - 2013: 46 filmów, 60 książek
zBLOGowani.pl
Blog > Komentarze do wpisu
Margo Jefferson, Negroland. Zapiski z życia afroamerykańskich elit, WAB 2017

 


(Denise, siostra autorki, przegląda się w lustrze, ok. 1951, źródło: http://bombmagazine.org/article/2658125/margo-jefferson)

 

Zacznijmy od tytułu, który w języku polskim nie wzbudza szczególnych kontrowersji. Tymczasem użyte słowo Negro jest wyraźnie nacechowane znaczeniami, także takimi, które powodują, że dziś wygumkowuje się z oficjalnych tekstów. Polskim odpowiednikiem mogłaby być więc Murzynlandia: sformułowanie, które samo w sobie budzi emocje.

Książka Margo Jefferson za to emocje skrzętnie ukrywa, jest chłodna, a równocześnie bardzo gorzka. W dużej części ma charakter autobiografii: przez swoje doświadczenie autorka usiłuje opowiedzieć o doświadczeniu zbiorowości (w sumie nie tak licznej) Czarnych, którzy z wyższością patrzyli zarówno na innych Czarnych, jak i na sporą część Białych. Czarna burżuazja: ten dziwny splot rasowo-klasowy. Pytanie o tożsamość pojawia się od pierwszych akapitów.

Widzę w tym pewną daleką analogię z Polakami, którzy są Wschodem, ale z pogardą patrzą na innych mieszkańców Wschodu. I usiłują przypisać sobie tak wielką zachodniość, że stają się - w swoim mniemaniu - bardziej zachodnim, prawdziwszym Zachodem.

Opowieść Jefferson jest opowieścią kobiecą. Mężczyzna opowiedziałby ją inaczej, podałby więcej faktów, a mniej własnych odczuć. Być może czytałoby mi się ją wówczas lepiej, choć zapewne straciłbym wywody na temat pielęgnacji kędzierzawych włosów (specjalne olejki!) i czarnoskórych łokci (w innym wypadku szarzeją!)

Zacząłem się zastanawiać nad kluczem doboru czytanych książek. Nieco wcześniej pytała o niego A., ale teraz jestem w kropce. Krążę, nie potrafię się odnaleźć, gdzieś między zamglonym Banatem a Chicago lat pięćdziesiątych. Wybór lektur jako diagnoza duszy.

   

sobota, 16 września 2017, kozmo1

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2017/09/21 22:17:26
Z chęcią się dowiem, co czytasz. Poza tym, o czym pisałeś na blogu.
I też tak mam jak Ty, trudno jest wybrać książki, czytanie to proces, i część, to pewna perspektywa, a nie konkretny tytuł. Pozdrawiam.