2016: 8 filmów, 75 książek - 2015: 39 filmów, 78 książek - 2014: 66 filmów, 89 książek - 2013: 46 filmów, 60 książek
zBLOGowani.pl
Blog > Komentarze do wpisu
Matěj Hořava, Palinka. Prozy z Banatu, Książkowe klimaty 2017

 


(Irena Vanisova, Banat (c), źródło: http://vanisova.net/l2-landscape/romania-banat.html)

 

Być może to, że zwróciłem uwagę na cytrynówkę na Placu Zamkowym bierze się z czytanej na schodach koło świętej Anny prozy o palince. Jest to bowiem rodzaj prozy, którego nie polecam A., a za którym sam przepadam. Rzecz dzieje się w krainach marginalnych, zdaje się, nieistniejących, we wsiach, w których wszystko wygląda tak jakby czas nie upływał. Taki bywa Beskid Niski, taki jest Banat. Miejsca, w których realizm magiczny jest najlepszym sposobem opisywania rzeczywistości.

Jako że proza tego typu wiąże się z miejscem, dużą rolę odgrywa w niej krajobraz. Sen, mgła, magurskie doliny czy leje krasowe (jak w "Palince") wszystko to umożliwia istnienie takiego świata, co do którego zawsze będziemy mieli wątpliwości, czy istnieje. Aż nie znajdziemy się w nim pewnego dnia sami, w wymarłej łemkowskiej wsi ze świerszczami i nieziemskich zapachem łąki, i zrozumiemy, że innego realizmu niż magiczny tu nie ma.

Taki jest Banat z "Palinki", opowiastek wiejskiego nauczyciela z zagubionej krainy. Hořava pisze pociągająco, ale gdy zaczyna pisać o śmierci i o miłości  - pisze fenomenalnie.

Pewnego letniego wieczoru moje dziecięce dłonie dotknęły jej nagiego ciała (...); a potem pewnego grudniowego dnia pochłonęły ją płomienie. Syreny, śnieg, dym i płomienie strzelające z okna na drugim piętrze; ojciec i córka martwi ("Osiedle", s. 32). Zapis jest intensywny, w to łapczywe dziecięce życie wchodzi zaskakująca śmierć. Czytelnik staje się przerażonym gapiem, jeszcze niedawno podglądającym pierwsze wtajemniczenia bohaterów.

To samo poczucie intensywności emocji pojawia się w "Drugim pocałunku". Oto wymarzona rodzina, mąż, żona, dziecko, piękna Bawaria i nagle owo wyznanie czynione dawnej miłości, dziś gościowi w sielankowym domu: Gdybyś wiedział, jaka tu jestem nieszczęśliwa...Boże, na wieki wieków będzie mi huczeć to słowo, wypuszczone ze slodkich warg w rzekomo sielską noc: unglücklich (s. 128). Unglücklich.

 

piątek, 15 września 2017, kozmo1

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu: