2017: 69 książek - 2016: 75 książek - 2015: 78 książek - 2014: 89 książek - 2013: 60 książek
zBLOGowani.pl
Blog > Komentarze do wpisu
Marketa Zahradnikova, Zbigniew Czendlik, Bóg nie jest automatem do kawy, Dowody na istnienie 2018

 


(Wlastimil Hofman, Rudowłosa i anioł, źródło: desa.pl; Niezależnie od księdza Czendlika, wczoraj przypomniałem sobie o polsko-czeskim Hofmanie.)

 

Reklama dźwignią handlu, pomyślałem sobie, bo do zakupu przekonał mnie Mariusz Szczygieł reklamujący Czendlika sloganem: gdybym był księdzem, byłbym Czendlikiem. Zresztą sama tytułowa metafora też była niczego sobie, choć oprócz niej nic z całego wywiadu nie wynotowałem.

Tutaj leży pies pogrzebany. Ksiądz Czendlik opowiada o rzeczach oczywistych i może dla kogoś, komu Kościół kojarzy się z większością polskich biskupów, jest to odświeżające. Niemniej nijak się to ma do księdza Halika. (A może w ten sposób odkrywam jaki jest kłopot z Franciszkiem, że oczekuje się od niego wykwintnej teologii, a on przypomina prostym językiem chrześcijańskie abecadło?) Sam Czendlik wspomina o Haliku i z pokorą zauważa - co zauważam i ja - że nie może się z nim porównać. Jeśli nie Halik, więc kto?

No właśnie, w polskim Kościele, wbrew pozorom, też działają wielkie duszpasterskie osobowości. Nie da się nie wymienić ojca Kramera z jego Bóg jest dobry. W momentach zwątpienia zaglądam na jego stronę, która promieniuje przedziwnym religijnym optymizmem (nie fanatyzmem, co w Polsce częstsze). Gdybym był księdzem, chciałbym być Kramerem, trawestując Mariusza Szczygła.

Przez kolejne strony wywiadu z polskim księdzem z czeskiego miasteczka wciąż mi przychodził na myśl ksiądz Sowa, no i to nie było dobre skojarzenie. Nie wiem, czy przez słabość do drogich perfum, czy przez jakąś taką telewizyjną lekkość. Chciałbym ujrzeć Halika a ujrzałem Sowę.

  

środa, 06 czerwca 2018, kozmo1

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu: