2017: 69 książek - 2016: 75 książek - 2015: 78 książek - 2014: 89 książek - 2013: 60 książek
zBLOGowani.pl
Blog > Komentarze do wpisu
Frank Dikötter, Rewolucja kulturalna, Czarne 2018

 


(Czerwonogwardziści z Czerwonymi Książeczkami w Pekinie w 1966 roku, ChinaFotoPress/Getty Images, żródło: wsj.com; zdjęcie wykorzystane na okładce)

 

Potrzebny jest więc paranoiczny przywódca, gromada przerażonych klakierów, propaganda, która usprawiedliwi każdą woltę władzy oraz zaślepiony ideologią tłum skandujący ukochane imię. I już biegnie urzędniczka wojewody policzkować kogoś, kto się sprzeciwia. I już rzucają się uczniowie pekińskiej szkoły torturować swoich nauczycieli. Oczywiście, możecie powiedzieć, że przesadzam. Owszem: hiperbola, ale mechanizm działa dokładnie ten sam - zmienia się przywódca, ideologia, ofiary i zasięg. Należy wzmóc nienawiść, a potem już się potoczy: tak działa to u naczelnych.

Gdyby nie wydarzyło się to naprawdę, uznałbym, że Rewolucja Kulturalna to doskonały kawał literatury. Szczególnie ta dystopijna opowieść o dzieciach, które przejmują władzę nad szkołami, by niszczyć i zabijać stary porządek reprezentowany przez belfrów. Król Maciuś Pierwszy w krainie Wielkiego Muru.

Jeden z pseudointelektualistów rządzącej w Polsce partii pisał niegdyś o rozwibrowaniu czy też rozedrganiu układu. Opisywana przez Diköttera rewolucja może być właśnie traktowana jako takie działanie na ogromną skalę. Trudno zrozumieć, choć autor pisze w sposób wyjątkowo przystępny, kolejne etapy tego procesu, w którym wczorajsi bohaterowie dzisiaj stają się zdrajcami. Jedna decyzja Przewodniczącego wystarcza, aby odwrócić bieg rzeczywistości o sto osiemdziesiąt stopni.

Przeraża masowość i ogrom rewolucji, która oznacza chaos. Zniszczyć nawet własne państwo, aby umocnić swoją władzę (marzenie, które spełnia się na różne sposoby).

 

niedziela, 09 września 2018, kozmo1

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu: