zBLOGowani.pl
Blog > Komentarze do wpisu
Sarah Bakewell, Kawiarnia egzystencjalistów. Wolność, bycie i koktajle morelowe, Krytyka Polityczna 2018

 


(Martin Heidegger przy studni w Todtnauberg, (c) Digne Meller-Marcovicz, źródło: pierrejoris.com)

 

Heidegger stoi przy studni przy swojej górskiej, wiejskiej chatce. Sprawdzam na mapie gugla: tam za mgłą wcale nie ma uroczej doliny, garaże i domy wstępują na zbocze. W przypadku biografii mapa jest podstawowym narzędziem.

W tomie Sarah Bakewell tak się można zaczytać, że zapomina się o milionach ofiar dwudziestego wieku. Gdzieś daleko od Todtnaubergu jest Auschwitz (choć tam zakończy życie uczennica Husserla, Edyta Stein, jedna z bohaterek), od Paryża setki kilometrów do Kołymy, nie mówiąc już o chińskich wsiach. "Kawiarnia egzystencjalistów" opowiada o celebrytach, ale z czasów, kiedy, żeby zostać celebrytą należało napisać tysiącstronnicową powieść.

W kolejnych rozdziałach o podtytułach kojarzących się z "Kubusiem Puchatkiem", fenomenolodzy i egzystencjaliści stają się bohaterami dobrej powieści: mają swoje słabości, kłócą się a potem umierają (rozdział, w którym większość bohaterów umiera, jest prawdziwym majstersztykiem).

 


(Simone de Beauvoir i Jean-Paul Sartre w Paryżu, 1970, (c) STF/AFP/Getty Images, źródło: zeit.de)

 

W gruncie rzeczy jednak książka Bakewell w bardzo przystępny sposób tłumaczy filozofię poprzez opowieść o jej twórcach. Pozwala wyzbyć się wpajanego w liceum obrazu smutnych egzystencjalistów powtarzających, że absurdem jest, żeśmy się urodzili, i absurdem, że umrzemy. Zresztą o tym stereotypie i jego upowszechnianiu też autorka opowiada. Próbuje również odnaleźć to, co w fenomenologii i egzystencjalizmie najważniejsze - pytanie o życie tu i teraz.

(Dygresja: jak pamiętam Jarosław nie za bardzo lubił egzystencjalistów. Po "Upadku" Camusa stworzył nawet własną literacką odpowiedź. Niemniej, życie tu i teraz, życie jako suma wyborów, jego niepowtarzalność - tego wszystkiego uczył swoich czytelników.)



środa, 26 września 2018, kozmo1

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2018/09/26 13:08:50
Ależ niespodziewajka, ostatnio wpadła mi przed oczy, książka, o której piszesz, i zastanawiałam się nad przeczytaniem... Niech Twój dzień będzie dobry,
-
2018/10/10 18:30:34
Bardzo się cieszę! Wzajemnie, pięknego października!