2017: 69 książek - 2016: 75 książek - 2015: 78 książek - 2014: 89 książek - 2013: 60 książek
zBLOGowani.pl
Blog > Komentarze do wpisu
Georgi Gospodinow, Fizyka smutku, Wydawnictwo Literackie 2018

 


(Tezeusz i Minotaur, The J. Paul Getty Museum, Malibu, ok. 550 przed Chr., źródło: theoi.com)

 

Można starać się zapisywać każdy dzień (nawet jak się nic z niego nie daje wycisnąć), można schować w schronie przeciwatomowym kapsułę czasu, która dokładnie opowie o przeszłości, można wejść myślami w cudze opowieści. Bohater "Fizyki smutku" odkrywa jednak, że wszystko co robi jest na próżno:

Śmierć jest czereśnią, która dojrzewa bez nas (…) Ulica stoi, drzewa stoją, a o oto i czereśnia, tylko my jesteśmy martwi. Nic nie zostało ze mnie, niegdysiejszego wybawcy świata. Znaczy - ktoś jednak zrzucił bombę neutronową. Nieobecność mojej babci, mojego dziadka, mojego taty, mojej mamy i tamtego chłopca, o którym trudno mi jest mówić w pierwszej osobie, tylko to potwierdza (s. 144).

Każda literatura, która ma znaczenie, rodzi się w sprzeciwie wobec przemijania, z potrzeby utrwalenia tego, co przestaje być. Taka jest właśnie "Fizyka smutku": podręcznik radzenia sobie z upływem czasu. To jej bohater dochodzi do wniosku, który padł już na tym blogu: Nieznaczące i małe - tam kryje się życie, tam się gnieździ (s. 283).

Gospodinow zajmuje się również mitologią. Jako pierwszy Minotaura i Kreteńczyków bronił Herbert, przypisując tę opowieść propagandzie Greków ze stałego lądu. Za to autor "Fizyki smutku" dokonuje dekonstrukcji minojskiego mitu w oparciu o współczucie. Odkrywa w Minotaurze dziecko oderwane od matki i zamknięte w ciemnościach, odkrywa cierpiące stworzenie w każdym zwierzęciu. 

(Tak kończy się rok błahych recenzji).

 

sobota, 29 grudnia 2018, kozmo1

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu: