2016: 8 filmów, 75 książek - 2015: 39 filmów, 78 książek - 2014: 66 filmów, 89 książek - 2013: 46 filmów, 60 książek
Archiwum
Zakładki:
zBLOGowani.pl
Kategorie: Wszystkie | DZIENNIK | KINO | KSIĘGARNIA | OSOBISTE | TEKSTY
RSS
poniedziałek, 28 lutego 2011
Poniedziałek, koniec lutego



Żądasz empatii, zachowaj ją sam.



(Tym lutym zmęczenie.)
Tagi: ja
20:37, kozmo1 , TEKSTY
Link Komentarze (2) »
środa, 23 lutego 2011
S.I.W. do J.W. de domo U. vol. 3

Po przeszło dwóch miesiącach trudny jest powrót do listów Witkacego. Na nowo trzeba się uczyć mapy jego mikrokosmosu: nazwisk, skrótów, miejsc.

Nieodparte wrażenie, że tak naprawdę Witkacy pisze do siebie, że zamiast Nineczko! mógłby adresować Stasiu!

Te listy mógłbym studiować wczoraj w przychodni. Zresztą nie ja jeden na to wpadłem. Znajduję w przypisach: J. Hoffmann-Aulich, Choroby Stanisława Ignacego Witkiewicza w korespondencji do żony Jadwigi jako przyczynek do identyfikacji, Pomorska Akademia Medyczna, Szczecin 2008.

Cukiernicze

Śnieg przypomina wiórki kokosowe. Czyżby świat był bajaderką? Nie lubię bajaderek ergo... (Z tego przystankowego natchnienia wstąpiłem do kofihewen).

Teraz śnieg ma posmak karmelowy.

Tagi: ja śnieg
14:52, kozmo1 , TEKSTY
Link Dodaj komentarz »
Łóżkowe. Książki

"Gajka i Jacek Kuroniowie" to książka krańcowo różna od demaskatorskich knig wydawanych pod patronatem Instytutu Pomsty Narodowej (IPN). Nie jest to zresztą książka stricte historyczna, raczej opowieść o miłości, bardzo trudnej i tragicznej miłości. Opowieść pisana emocjonalnie, ale przystępna, jednodobowa.

Nie tak sobie wyobrażasz bohaterów: oni zawsze bez skazy, czysty spiż (łatwo popaść wówczas w idolatrię), a tam są fragmenty, które powodują gęsią skórkę.

Trudno się czyta o pomnikach, że są ludźmi.

Łóżkowe

Obłożnie obłożeni prasą i książkami, wyciągamy się z A. w zielonej pościeli, sącząc herbatę z Marksa i Spencera na przemian z fervexem oraz visolvitem. Od czasu do czasu nachodzi mnie ochota na klasyczną mielonkę, więc raz 1812 Czajkowskiego a raz sztuczne ognie Haendla. Po nas choćby minus dwadzieścia.

Wieczór wziąłem na żądanie. Już drugi.

Tagi: ja
07:37, kozmo1 , TEKSTY
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 21 lutego 2011
O darze i Bogu
Lektura wynikła z filmu "O ludziach i bogach" oraz fascynacji wspólnotą w Tibhirine. Dziennik brata Christopha "Tchnienie daru" pisany tam wtedy, a teraz czytany ze wzruszeniem.

Wynotowuję to, co on wynotował z Christiana Bobina na miesiąc przed uprowadzeniem:

Miłość przychodzi, miłość odchodzi. Zawsze w swoim czasie, nigdy w naszym. Aby przyjść, potrzebuje całego nieba, całej ziemi, całej mowy. Nie potrafiłaby trwać w ciasnocie jednego znaczenia, ani zadowolić się jednym szczęściem. Miłość jest wolnością. Nie daje pogodzić się ze szczęściem. Należy do radości. Radość jest niczym drabina światła w naszym sercu. Prowadzi znacznie wyżej, niż my sięgamy, wyżej, niż ona sama sięga: tam, gdzie nie ma już nic, czego można by się chwycić, jedynie to co nieuchwytne.

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 6