2016: 8 filmów, 75 książek - 2015: 39 filmów, 78 książek - 2014: 66 filmów, 89 książek - 2013: 46 filmów, 60 książek
Archiwum
Zakładki:
zBLOGowani.pl
Kategorie: Wszystkie | DZIENNIK | KINO | KSIĘGARNIA | OSOBISTE | TEKSTY
RSS
sobota, 30 listopada 2013
Dziennik (30/11/13)

 

- Piiit, Piii-lit! - obudziła nas o ósmej pierwsza sikorka trzymająca się zawzięcie drążka po wymarzniętych pomidorach. Skubana, cały zeszły rok sypałem ziarno: polskie, narodowe, ojczyste. Sypałem a potem musiałem sprzątać balkon. A w tym roku karma z lidla i od razu są. Od rana.

 

Tagi: ja
14:34, kozmo1 , DZIENNIK
Link Dodaj komentarz »
piątek, 29 listopada 2013
Dziennik (29/11/13)

 

W sukurs profesorowi (por. 27 listopada br.) nadchodzi Jarosław:


Ten świat wydaje się polem obsiadłym przez kruki i gawrony. Nie ma prawdy na świecie.

(Jarosław Iwaszkiewicz, "Matka Joanna od Aniołów")

 

czwartek, 28 listopada 2013
Dziennik (28/11/13)

 

Widziałem kiedyś szczęśliwego dzika. To zdanie zapisałem już przedwczoraj, kiedy P. obiecała przynieść kabanosy. Dzisiaj smakują o poranku. Żujemy dziczyznę, wpatrując się w niebo. P. spełniła obietnicę.

Nie spada niebo przez okno w suficie.

(W sklepie chciał nabyć krem "maskujący niedoskonałości". Najchętniej całą beczkę na ciało i duszę.)

 

Dziennik (27/11/13)

 

Kiedy się wyprostowuje fałda jej swetra zaczepia o szlufkę. Krzesła są niewygodne. Istnieje tylko z lewego profilu, w tej chwili już wiem, że nigdy w życiu nie napotkam jej wzroku. Zapisuje równo, jak ja list.

Profesor mówi akurat, że prawdy nie ma. Można do niej dążyć, ale ona zawsze ucieknie. Zawsze tylko widzimy kawałek, nigdy en face. Zwyczajowe brawa.

 

Tagi: ja
12:01, kozmo1 , DZIENNIK
Link Dodaj komentarz »
Jarosław Iwaszkiewicz, Opowiadania 1918-1953, Czytelnik 1954. Notatki (3)

 

Najpierw Florencja. Aż chce się wracać do tych glicynii. Carla mdlała mu w ramionach i osuwała się w jakiś niebyt, zimna cała jak ze słoniowej kości. Rozumiał wszystek dar jej ciała. Dyskurs miłosny Iwaszkiewicza, ciarki.

Potem równina Sedgemoor. Dwa lata przed godziną W, Jarosław dokładnie opisuje bezsens straceńczych zamiarów. Anna w tej renesansowej (chyba jeszcze) sukni w sierpniu będzie sanitariuszką. Zmiażdży ją, niepotrzebną ofiarę, Historia, która należy do zwycięzców. "Soho!", "Soho!" wołali hasło zbiegłego księcia, myśląc, że lepiej jest umrzeć wolnym, niż cierpieć tyraństwo. Piechota królewska strzelała do nich jak do gołębi. Padali setkami.

Jarosław na każdej stronie zdaje się powtarzać: lepiej jest żyć.

 

wtorek, 26 listopada 2013
Jarosław Iwaszkiewicz, Opowiadania 1918-1953, Czytelnik 1954. Notatki (2)

 

Rządny oznacza dobrze zarządzany.

Patrzyła na świat równo trzymając szyję, wzrokiem kota angorskiego, pięknym, chmurnym i nie bardzo inteligentnym.

Ta proza jest tak perfekcyjnie skonstruowana, że mimo upływu osiemdziesięciu lat z łatwością współodczuwasz z bohaterami. Jednocześnie narracja Jarosława sama przed oczyma wyświetla film. "Słońce w kuchni" mogłoby być doskonałym duńskim dramatem, z tych, co chętnie na nie chodzimy do kina. Nawet scenografia jest już opracowana, nic tylko kręcić na samotnej Jutlandii.

 

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 8