2016: 8 filmów, 75 książek - 2015: 39 filmów, 78 książek - 2014: 66 filmów, 89 książek - 2013: 46 filmów, 60 książek
Archiwum
Zakładki:
zBLOGowani.pl
Kategorie: Wszystkie | DZIENNIK | KINO | KSIĘGARNIA | OSOBISTE | TEKSTY
RSS
czwartek, 31 maja 2007
Od tej pory o polityce ani mru mru
(Są dwie możliwości: albo będę wulgarny albo będę milczał. Tak jakby nie było poezji, jaśminu, zięby w Parku Skaryszewskim, nowiów... tylko wszędzie wszechogarniająca irytacja. Ile można pisać o tym samym, powtarzać zaklęcia, że tak nie można, nie wolno, że co oni robią. Minie. Tak jak minęły tysiące głupot, od których grzały się pierwsze strony gazet. Czy ktoś pamięta, że niejaki Zbigniew Dyka miał rozwolnienie i przez to obalił rząd? Dlatego, nie będzie więcej ani o premierze, ani o prezydencie, ani o ministrze spraw zagranicznych, ani edukacji. Nie i koniec. No dobrze, dziś ostatni raz.)

(W busie do Krakowa, któregoś sobotniego ranka, oglądałem kabaret z mojego ukochanego miasta. I dziś znowu usłyszałem ten skecz. Nawet główny bohater podobny był.)



- Dostojewski?

- Brzyyydal!

- Witkacy?

- Eh...brzyyydal!

- Kafka?

- To dopiero brzyyyyyydal!!!


środa, 30 maja 2007
Wyznania rozedrganego właściciela nokii

Mój telefon ma więcej czułości.
Lubi gdy palcami wodzę po jego krągłym ciele.
Na miękkość opuszków odpowiada miękkością przycisków.
Rozbudza go ze snów mój delikatny szept.
I to drżenie, gdy nie może się doczkać aż go dotknę.

poniedziałek, 28 maja 2007
Autor bloga topi nostalgię w poemacie II

(Nadal aktualne)


We mgle nie słychać kroków, które zbliżają wędrowca. Ku miastu rodzinnemu. Ścieżyny polne pęcznieją, nabrzmiewają w drogi, a te znów rozlewają się szeroko wśród falistych pól. Szosą się toczy. Zrywający się wiatr szumi w kłosach. Północ niedaleko, a jeszcze, ktoś wodę ze studni ciągnie. Żuraw słychać. Jeszcze wiejsko tu. Jeszcze wiejsko. Księżyc goni wśród chmur. Mgła rzednie. Wędrowcze, oto już kręte uliczki starego przedmieścia, Wieniawy. Dawniej, gdy winnice opinały te wzgórza, nazywano je: Winiawa. Idąc dziś między cieniami ruder i zapadłych w ziemię domostw myślisz, wędrowcze, o tym tylko, że miasto kochane już cię ogarnia i tuli.


Słowo po trzykroć siebie w sobie zawierające


Nie-
speł-
nie-
nie.


Komunikat IPN w sprawie wniosku lustracyjnego Rzecznik Praw Dziecka

Oświadcza się, co następuje:

Laa-Laa był w okresie odtąd dotąd osobowym źródłem informacji,
Dipsy należał do układu (z Michnikiem pił wódkę, z Geremkiem buzi buzi),
Po - wiadomo - małpa w czerwonym, no a Tinky Winky jest pedałem.


Byliśmy w kinie w majowy wieczór

Od razu polubiłem głównego bohatera
za w zachwyceniu życie i w pięknie się lubowanie
(przypomniał mi to, co pisał stary Poeta
o dżemie truskawkowym i ciemnej słodyczy).

Czy każdy musi być herosem?
Umierać ze sztandarem, czy musi?
Oglądać Wisłę zza krat kanału?
Może po prostu lepiej

pieścić życie bo jest tylko jedno?

(Ale czy na pewno zawsze można
żyć w tym obojętnym zachwycie?)

19:38, kozmo1 , KINO
Link Komentarze (1) »
 
1 , 2 , 3 , 4