2016: 8 filmów, 75 książek - 2015: 39 filmów, 78 książek - 2014: 66 filmów, 89 książek - 2013: 46 filmów, 60 książek
Archiwum
Zakładki:
zBLOGowani.pl
Kategorie: Wszystkie | DZIENNIK | KINO | KSIĘGARNIA | OSOBISTE | TEKSTY
RSS
czwartek, 29 czerwca 2006
Projekcja osobistego resentymentu do Psa Kucającego na wydarzenie fikcyjne, lirycznie przez Juliana T. opracowane, przelana
Czasami potrzebne są słowa.
Zwłaszcza w sytuacji gdy Twoim szefem
jest indiański frustrat (por. poniżej)
a wicedyrektorem państwowej telewizji - neonazista
("Do jakiego gazu? O co chodzi? Nic nie pisałem")

Po to jest poezja, co drwi z ludzi.
Bo to nie ja drwię, ale podmiot liryczny.
Inna sprawa, że bohaterów tego wiersza zdarza mi się spotykać.
Nawet często. I w Tutam, i w Tamtu.



"Kartka z dziejów ludzkości"

Spotkali się w święto o piątej przed kinem
Miejscowa idiotka z tutejszym kretynem.

Tutejsza idiotko! - rzekł kretyn miejscowy -
Czy pragniesz pójść ze mną na film przebojowy ?

Miejscowa kretynka odrzekła: - Z ochotą,
Albowiem cię kocham, tutejszy idioto.

Więc kretyn miejscowy uśmiechnął się słodko
I poszedł do kina z tutejszą idiotką.

Na miłym macaniu spłynęła godzinka
I była szczęśliwa miejscowa kretynka.

Aż wreszcie szepnęła: - Kretynie tutejszy !
Ten film, mam wrażenie, jest coraz nudniejszy.

Więc poszli na sznycel, na melbę, na winko,
Miejscowy idiota z tutejszą kretynką.

Następnie się zwarli w uścisku zmysłowym
Tutejsza idiotka z kretynem miejscowym.

W ten sposób dorobią się córki lub syna;
Idioty, idiotki, kretynki, kretyna,

By znowu się mogli spotykać przed kinem
Tutejsza idiotka z miejscowym kretynem.



(Znać w tym geniusz autora scenariusza blogowego serialu.
Nieprawdaż?)


Autor bloga cierpi na chorobę dyplomatyczną

Obawiam się, że mam anginę.
Mam nadzieję, że lekarz podzieli moje obawy.

Metamorfozy Indian na stanowiskach urzędniczych średniego szczebla


Kucający Pies. Kucający Skunks. Kucający Owsik.


(nawet ironia ma swoje granice.
Np. ja jestem już podmiotem transgranicznym.
Nie będę odtąd wysłuchiwał tępych.
Przełożonych.)
środa, 28 czerwca 2006
(28.06.2000)

(Coraz bardziej Go brak w polskim Kościele
i w tym kraju obciążonym "nieszczęsnym darem wolności")








(źródło: www.tygodnik.com.pl)
Stowarzyszenie Zakompleksionych Frustratów

Witaj w klubie!
Czy przypadkiem nie zmarnowałeś swego życia?
Stajesz się powoli cynicznym biurokratą.



(O, dzięki Ci, Kucający Psie za naukę wulgaryzmów nowych!)
poniedziałek, 26 czerwca 2006
O korzyściach z gniazdowania gołębia skalnego na balkonie

Wychodzę na balkon.
Nazywam go idiotą
on macha główką zza góry guano,
nazywam go debilem
on bezrozumnie szarżuje skrzydłami.
Wracam do komputera.

(Skuteczna, bezbolesna i tania metoda wyładowywania własniej frustracji.)

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 9