2016: 8 filmów, 75 książek - 2015: 39 filmów, 78 książek - 2014: 66 filmów, 89 książek - 2013: 46 filmów, 60 książek
Archiwum
Zakładki:
zBLOGowani.pl
Kategorie: Wszystkie | DZIENNIK | KINO | KSIĘGARNIA | OSOBISTE | TEKSTY
RSS
środa, 30 czerwca 2010
Czerwcowe: autor bloga w wersji pop

Patronką mojego pisarstwa, słuchaną jako introit pracy umysłowej, tudzież po klawiaturze hożego hasania, została Lena Meyer-Landrut.

(Pomyśleć, że kiedyś był tu Bach).
Biurokraty poranek piękny

Po siódmej sączę espresso przy otwartym oknie.
Jeszcze nie przyszli. Komputer nie działa.
Paprotka jest granicą między mną a światem.
Tam, po drugiej stronie, wieżowce wygrzewają grzbiety.
Harmider poranny, tramwajów stukot, wrona na dachu.

(Jest pięknie, ale nie wiem czy się nie wydaje.)

Tagi: ja
23:23, kozmo1 , TEKSTY
Link Dodaj komentarz »
Obserwacje autora bloga pod koniec czerwca

(Autor bloga gra. To konwencja licentia, udaje. Obserwuje)

Ona w okularach ciemnych, czerwone czereśnie,
niewinnie wypluwa pestki do torebki z chusteczkami velvet. On we śnie.

Wysiada: zdążyć, dobiec się uda. Uda przed nim dżinsowej bogini, na rolkach. On: nagły atak priapizmu.

Tagi: ja
23:05, kozmo1 , TEKSTY
Link Dodaj komentarz »
Elegia na pożegnanie mini-samu

Ileż tracę (bułeczek
ciepłych i rogalików, polityki
co środę, wysokich obcasów,
gdy idę po kiełbasę) siebie.

Tagi: ja
23:00, kozmo1 , TEKSTY
Link Dodaj komentarz »
Świeża porcja prozy (8)
(Naprawdę świeża).

"Naród i śmierć" Idith Zertal to, moim skromnym zdaniem, najważniejszy esej tego roku. Wielość odczytań:

Po pierwsze, to książka o historii państwa Izrael, bardzo otrzeźwiająca i na przekór utartym, także moim, schematom. Po drugie - o politycznym wykorzystaniu żałoby, śmierci i porażki (czyżby Ben Gurion uczył się od Polaków?). Po trzecie - o złudności wszelkiej ideologii.
poniedziałek, 28 czerwca 2010
o świcie, gdy Bóg śpi (16.06.2010)

Dokąd tego roku wyjeżdżali na wakacje?
Jakie bilety w kieszeni marynarki: tanie linie? Lot?
Z walizek rozrzuconych składane życiorysy.
Czarny mercedes powolutku skręca w Żelazną.
- Życie to jest coś pięknego - komentują przechodnie, nie potrafiąc

zadać najważniejszego pytania, bojąc się braku odpowiedzi.

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5