2016: 8 filmów, 75 książek - 2015: 39 filmów, 78 książek - 2014: 66 filmów, 89 książek - 2013: 46 filmów, 60 książek
Archiwum
Zakładki:
zBLOGowani.pl
Kategorie: Wszystkie | DZIENNIK | KINO | KSIĘGARNIA | OSOBISTE | TEKSTY
RSS
niedziela, 31 lipca 2011
Kozmo.blox.pl Pictures presents "Fryzjerka"

Wyjątkowo optymistyczny film,

ale mnie ujął czymś innym: świetnymi zdjęciami blokowisk mojego ulubionego Berlina Wschodniego, tramwajami sunącymi wieczorem i chmurami nad osiedlem (do tego dopasowana muzyka).

(Nad Wa. też chmury, ale brzydsze. Z nich deszcz. Suniemy wieczorem autem.)

(4,5/4,5)

czwartek, 28 lipca 2011
Kozmo.blox.pl Pictures presents "Nic do oclenia"

Jeśli nudzisz się na komedii to albo z tobą jest coś nie tak (mimo tego, że jestem melancholijny ten powód akurat dzisiaj wykluczyłem) albo z komedią. Śmiałem się - przyznaję, wiele gagów doceniam, ale ich powtarzalność od pewnego momentu stała się monotonna. Ile można naśmiewać się z Belgów, ile krytykować Francuzów? Ziew!

Niemniej film nabrał aktualności teraz, gdy stajemy się świadkami gwałtownego kollapsu idei europejskiej a wielu marzy o spuszczonych szlabanach na granicach.

(1,5/2,0)
środa, 27 lipca 2011
Kozmo.blox.pl Pictures presents "Debiutanci"

(A. chciała na film, ja do domu. Wybraliśmy film.)

Pisałem dziś o "chemii" między ludźmi: że jest to kwestia znalezienia wspólnego kodu komunikacji, że zarówno miłość, jak i przyjaźń są niczym innym jak formą komunikacji, formą porozumienia. I związku z drugim człowiekiem nie nawiążesz bez znalezienia wspólnego kodu. (Wstęp teoretyczny przydługi.) "Debiutanci" są pięknym filmem o tej "chemii". Pierwsze sceny między Anną a Oliwierem, te bez słów, bezbłędne.

 

Zresztą czy może być złym film, w którym jedną z głównych ról odgrywa terrier Jack Russell (który w liście płac występuje jako Cosmo)?

 

 

Od czasu "Once" nie widziałem tak dobrej fabuły o miłości, o trzymaniu się za ręce. Pod względem montażu, zdjęć, muzyki, również bez zarzutu.

(4,5/4,5)

Całe Niemcy czytają dzieciom

Baśnie braci Grimm. Scenarzysta "Piły" mógłby im pozazdrościć repertuaru kaźni i okrucieństw: miażdżenia, ucinania, palenia, wydłubywania albo chociaż topienia w beczce nabitej od wewnątrz gwoździami.

Nie sposób nie zapytać o to skąd zło. Czy czytanie ich dzieciom chroni je czy też znieczula? Ich klimat nieuchronnie kojarzy się przecież z "Białą wstążką".

Pytanie, które zawsze mnie nurtowało. Czy z innymi baśniami stałoby się w Europie to, co się stało w dwudziestym wieku? Czy źródeł okrucieństw wojny nie należy szukać w baśniach czytanych w dzieciństwie w małych niemieckich miasteczkach?

Najbardziej poruszyła mnie baśń banalna. Jest taka, nieznana mi do tej pory, o spółce kota i myszy. Kot, jak wiadomo, jest sprytny i samolubny, wyjada smalec, który razem przechowywali na zimę. Gdy mysz się dowiaduje, czeka ją przewidywalny koniec: Gdy tylko to powiedziała, kot jednym susem dopadł ją, chwycił i pożarł. Jest jeszcze ostatnie zdanie, jeszcze nie do końca baśń wyjaśniła naturę rzeczywistości, a gdy to robi, pozostaje ci rozpacz: Widzisz, tak to już jest na świecie. My myszy w krainie kotów.

(W dzień czytam "Kalinę", do snu braci Grimm. Wydanie jest piękne i oczarowuje.)
Sekwencja na 27 lipca

Ale leje, ale leje, ale leje!

Od świętej Anki zimne wieczory i poranki,
to kiedy były te ciepłe?

(Równo leje.)

Tagi: ja
08:15, kozmo1 , TEKSTY
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 26 lipca 2011
O fascynującej Kalinie Jędrusik książka niefascynująca

Czytane biografie dzielę teraz na epoki: przed Franaszkiem i po Franaszku. Człowiek czyta i czepia się teraz mniej udanych fraz, brakuje mu tej werwy z jaką autor powinien podchodzić do fabuły, to jest do cudzego życia.

Na przykład cytaty. Niby można ułożyć książkę z cytatów, ale brakuje w niej mięsa, narracji Pana Franaszkowej.

Oto ja, autor, Dariusz Michalski, jestem wszechwiedzący. Oto osądzam inne filmy i książki, i odkrywam prawdę. Odkrywam, bo rozmawiałem, czytałem, widziałem.

Ech. Trudno się czyta książki autorstwa posiadaczy prawdy. (Zwłaszcza, że redaktor też do niej tylko zerknął. Jak inaczej wyjaśnić powtórzenia cytatów tu i ówdzie?)

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 8