2016: 8 filmów, 75 książek - 2015: 39 filmów, 78 książek - 2014: 66 filmów, 89 książek - 2013: 46 filmów, 60 książek
Archiwum
Zakładki:
zBLOGowani.pl
Kategorie: Wszystkie | DZIENNIK | KINO | KSIĘGARNIA | OSOBISTE | TEKSTY
RSS
sobota, 30 października 2010
Havel na niedzielę
(Havla adoruję od dawna. Havla Czechom zazdroszczę. Havla ze "Świątecznej" przepisuję. Jak to się mówi: ku pamięci.)

Żyjemy też jednak również w pierwszej cywilizacji ateistycznej, czyli w cywilizacji, która utraciła związek z nieskończonością i wiecznością. (...)

Najniebezpieczniejszym rysem tej globalnej, ateistycznej cywilizacji jest jednak jej pycha. Pycha kogoś, kogo sama logika jego bogactwa prowadzi do tego, żeby przestał szanować dzieła natury i naszych przodków, żeby je przestał poważać dla samej zasady, a miał dla nich respekt najwyżej jako dla dalszych możliwości źródeł zysku.(...)

Jestem przekonany, że naszą cywilizacje czeka katastrofa, jeśli współczesna ludzkość się nie opamięta. A może się opamiętać tylko wtedy, gdy zacznie zwalczać swoją krótkowzroczność, swoje głupie przekonanie o własnej wszechwiedzy, swoją nadętą pychę, które tak głęboko zakorzeniły się w naszych myślach i działaniach.

czwartek, 28 października 2010
3. Sant Cugat del Vallès






(Kolekcjonowanie jako próba oswajania)


2. Kraina croissancików

Be składa się z tysięcy croissancików.
Croissancików z czekoladą, croissancików z syropem klonowym
i tych najzwyklejszych croissancików.
Do kawy, do śniadania i na wynos.
Ich upojny zapach za każdym rogiem
w każdej uliczce. Nagie na witrynach.

Autor bloga między croissancikami przepływa
sacharyną zagryzając pożądanie.

1. Sant Adrià de Besòs




(zacząłem zwiedzać od dymu z komina)


poniedziałek, 25 października 2010
Wniosek wyjazdowy

Kiedy się rozbiję to będę
rozbitek zawieszony między obłokami.

Powiedzą, że bardzo lecieć do Be,
w głównych wiadomościach.

Rozpostarty nad Pirenejami
nic mi do tego.


Uczyń mnie raczej kluczem żurawi, co powraca
niż jerzykiem zagubionym w górach.

Tagi: ja
00:38, kozmo1 , TEKSTY
Link Dodaj komentarz »
The Swell Season
Z pozdrowieniami dla Mlenki,
tamże obecnej

Po filmie "Once" w kwietniu dwa tysiące osiem pisałem:

Once to film bardzo prawdziwie (prawie dokumentalnie) i prosto opowiadający o momencie niemożliwości. Dwóch osobach, które wiedzą, że to jest piękne, ale wiedzą również, że tylko na chwilę, tu i teraz są obok siebie, a za chwilę odejdą i nigdy w życiu już się nie spotkają. Film o chwili, która nie będzie wiecznie trwać, pozostanie, nawet nie na zdjęciach, tylko w rozmytych wspomnieniach spotkania i niedosytu.

Dwa lata później, rozumiem słowa a przestaję odnajdywać tamte ich znaczenia.

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 7