2016: 8 filmów, 75 książek - 2015: 39 filmów, 78 książek - 2014: 66 filmów, 89 książek - 2013: 46 filmów, 60 książek
Archiwum
Zakładki:
zBLOGowani.pl

Wpisy z tagiem: Abp Józef Życiński

niedziela, 23 lutego 2014
Dziennik (22/02/14)

 

Koncert

A. ciągnie mnie za spinkę na czerwony dywan. Kręgi kościelne reprezentowane licznie. Tupot zakonnic między parterem a amfiteatrem. Podziwiamy kronikę towarzyską: pan eksminister M. z żoną, pan redaktor A. Zjawia się pan Franek i zajmuje cudze miejsce, jeszcze tak trzy razy.

Dyrygent przypomina sowę. Requiem polskie takie dla mnie efekciarskie, kakofonia dźwięków i dysharmonia, sopran przekrzykuje się z mezzosopranem. Tu dzwonek, tu kotły a tu obój solo. Agnus Dei wyjątkowo nieprzekonujące, nudzi się już ta śpiewogra chóru. Myślę o Salierim, a A. o Mozarcie. Zupełnie inna Modlitwa Maxa Brucha: wyciszona, medytacja.

Najbardziej wzruszające jest to, jak dzisiaj arcybiskupa brak w polskim Kościele. Pomiędzy utworami spogląda na salę z wielkiej fotografii. Od tamtego lutego polski episkopat wciąż na równi pochyłej.

 

piątek, 05 października 2012
Niewiara w sobotę

 

Zwykle to na zaprzyjaźnionym blogu o reportażach pojawiają się relacje ze spotkań, tym razem jednak autor bloga uczestniczył - w ten smutny weekend w Lu. - w wydarzeniu ważnym na tyle, że wartym opisania.

Pomysłodawcą Kongresów Kultury Chrześcijańskiej w Lu. był abp Józef Życiński. I to jego brak podkreślano w trakcie debaty dwóch ambon w wieczornym kościele dominikanów. Brak uderzający zarówno w polskim, jak i lokalnym w Lu., kościele. Ten kongres jest inny - podkreślano w wypowiedziach. Po charyzmatycznym arcybiskupie - intelektualiście, postać obecnego metropolity Lu. wydaje się zupełnie bezbarwna.

Debata dwóch ambon (kto obejrzy kościół dominikanów w Lu. ten zrozumie o co chodzi z dwoma ambonami) dotycząca wiary i niewiary w Polsce była prowadzona przez o. Tomasza Dostatniego OP.

Stronę niedowiarków reprezentował red. Maciej Stasiński. Jego wypowiedź, całkiem wyważona, dotyczyła nie tyle problemów z wiarą, co problemów z Kościołem. Stąd nie przebiło się do dyskusji pytanie z nawy dotyczące neurologicznych skłonności do wiary lub niewiary. Stasiński sam siebie określił jako chrześcijanina antropologicznego. Rzeczywiście jego argumentacja raczej wiary u wierzącego nie podważała, ale pytania niewygodne stawiała.

Wypowiedź red. Adama Szostkiewicza bliższa mi była, jeśli chodzi o odczucia. Szostkiewicz mówił o wierze nie jako prostej odpowiedzi na dylematy człowieka, ale jako o największym z tych dylematów. Punktem wspólnym z wypowiedzią przedmówcy była sprawa Kościoła, dającego w Polsce negatywne świadectwo, odrzucającego dialog i zamykającego się w fanatyzmie. Ciężko się z tą diagnozą nie zgodzić.

Doskonałym podsumowaniem debaty był głos ks. Tomasza Halika: zupełnie inny niż głosy polskich hierarchów (już to kiedyś tutaj pisałem). Halik mówił o dialogu wierzących i niewierzących, jeszcze raz zwracając uwagę, że niewiara nie może oznaczać wyłączenia, stanowiąc bogactwo, które może uczyć wierzących.

Jako epilog: wycieczka po świeżo odnowionych krużgankach klasztoru dominikanów w Lu.

piątek, 10 lutego 2012
Rok

 

Miały być tego wieczora naleśniki z pomarańczami, ale sam nie wiem, czy potem mi jeszcze smakowały. Nagle: w "Wiadomościach" podali.

I jeśli wydaje ci się, że nie odczuwasz braku, to spróbuj się zastanowić nad ostatnimi dniami. Żaden z szacownych hierarchów nie mówił o Pani Wisławie, żaden nie odprawił mszy w jej intencji, ba, żaden pewno nie sięgnął po jej wiersze. Wystarczyło im to, co przeczytali w "Gazecie Polskiej Codziennie".

 

niedziela, 20 lutego 2011
Sobota, druga połowa lutego

Pada kłębiasty śnieg. Wychodzimy z E. z Placu Katedralnego popijając herbatę w plastikowym kubku. Na zimno nie pomaga.

To jest ten moment, kiedy wiesz już, że pozostaje nieobecność. Na Anielskim orszaku zawsze się rozklejam. Nie inaczej dzisiaj.

Plac Katedralny klamrą spina czerwiec sprzed czternastu lat (musiałbym szczegóły sprawdzić w dzienniku) i ten luty:

Wycinek prywatnej historii. Kondukt zdąża w kierunku przeciwnym niż wtedy procesja. Magia Alkmeny.

Pada kłębiasty śnieg. Ludzi tamtych już nie ma, ni czasu tamtego. Na Ruskiej siadam z widokiem na wieże katedry.

(Teraz odjadę, po raz kolejny opuszczając Lu., coraz bardziej nie mój.)

sobota, 19 lutego 2011
Pogrzeb zimowy (2)




piątek, 18 lutego 2011
Pogrzeb zimowy (1)



 
1 , 2